Jakiś czas tonęłam w ogromie informacji. Na początku to mi się nawet podobało, ale wkrótce pogubiłam się co dokładnie jest ekologiczne (zdrowe, naturalne, przyjazne środowisku...). Postanowiłam na razie skończyć czytać i wprowadzić w życie to, co mi się wydało najbardziej sensownym, i co na podstawie zdobytej wiedzy wymyśliłam. Wraz z tym doszłam do wniosku, że przy dzisiejszym tempie rozwoju świata, bardzo trudną rzeczą jest prowadzić nieingerujące w przyrodę życie chociaż by w 50 procentach. Założyłam, że na razie będę robiła ile mogę, a później zobaczymy, czy stać mnie na więcej.
Tutaj chcę się dzielić tym co wymyśliłam i podpatrzyłam, i uwielbieniem do naturalnych kosmetyków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz