Wydaje mi się, jeśli dziewczyna jest zdrowa wkładki są niepotrzebne. Bielizna i tak idzie do prania.
Używam wkładek tylko podczas ostatnich dni okresu, więc wykorzystuje jedno albo dwa opakowania rocznie. To daje możliwość kupować droższe, ale niebielone chlorem i biodegradowalne produkty, wybór których robi się coraz większy.
Świadomie korzystając z wkładek, można zmniejszyć ilość śmieci.
Teraz używam Natracare, są z organicznej bawełny, nie mają plastikowego dna, które zabiera jednej z najważniejszych części ciała dostęp do powietrza. Są biodegradowalne na 90 procent (muszę się dowiedzieć dlaczego nie na 100), i mogą być wrzucone do kompostu (spróbuję, kiedy będę miała kompostownik). Jedynie co mi się nie podoba to klej. Nie jest zbyt trwały, więc wkładka często się przesuwa. Ideału ciągle szukam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz